Social Icons

twitterfacebookgoogle plusrss feedemail

czwartek, 21 lutego 2013

Nauka języków - czego nie robić?


Najważniejszą rzeczą, której nie powinno się robić, to zabierać się za naukę języka, który nas nie pociąga. Nauka takiego języka będzie szła bardzo powoli oraz będzie nas ogarniało poczucie znużenia, kiedy będziemy brać książkę do rąk. W końcu sami damy sobie spokój z nauką...

Dlatego jeśli czytasz jakieś artykuły i widzisz, że teraz najwięcej można zarobić, znając chiński czy szwedzki, to nie kupuj od razu stosu samouczków. Najpierw posmakuj języka, słuchając muzyki ludowej i zwyczajnej. "Przeczytaj" obcy tekst oraz skorzystaj z darmowych mini kursów, które są na Youtube. Jeśli poczułeś "to coś" podczas tych czynności, to trafiłeś na swój język i wtedy możesz spróbować nauki. Warto również interesować się kulturą narodu, którego języka się uczymy.

Kolejny problem to "ilu języków się uczyć?" Ja powiedziałbym "im więcej tym lepiej", ale również "im mniej tym lepiej".

Uważam, że maksymalna ilość języków jakiej możemy się uczyć to 5. Nie udawajmy wszechmogących próbując uczyć większej ilości języków, bo jest niemożliwe. To znaczy jest możliwe, ale poziom wszystkich języków będzie dużo niższy, niż jakbyśmy uczyli się tylko 5  czy 3języków. Po za tym, aby móc uczyć się tylu języków, musielibyśmy zajmować się tylko językami i niczym innym więcej.

Obecnie uczę się 2 języków - serbskiego i ukraińskiego, których nauka idzie mi bardzo dobrze. Wcześniej uczyłem się również czeskiego, ale zrezygnowałem z poniższego powodu.

Kiedy uczyłem się tych trzech języków, to zapamiętywałem łącznie 100 słów, a nawet 200 słów dziennie. Więc około 35 lub 70 słów dziennie, na jeden język. Kiedy zaprzestałem nauki czeskiego, odczułem dużą ulgę i wtedy uczyłem się 100 słów dziennie i z serbskiego oraz ukraińskiego. Różnica ogromna.

Pewnie jesteście ciekawi jak to możliwe, że uczyłem się tylu słów. Po prosto uwielbiam język serbski i ukraiński. Po drugie: słowa podobne do polskich oraz o ciekawym brzmieniu zapamiętuję praktycznie od razu, a po trzecie - uczę się... prawie cały cały dzień. :)
Niestety, ale po paru dniach złapała mnie faza frustracji i już nie było 100 słów na język, a 60 potem 30 itd. 

W tej chwili znam 850 słów i z serbskiego i ukraińskiego.

Tak więc uważam, że optymalna liczba języków, których można się uczyć to - 3. 

6 komentarzy:

  1. Bardzo... mądry post. Mówię to bez żadnej złośliwości! Porusza temat, który od dawna spędza sen z powiek wszystkim językowcom - amatorom. Ile czasu możemy poświęcić i ile języków opanować, by ich nauka była efektywna?
    (W kwestii tego, jakiego języka się uczyć, nie muszę nic dopowiadać: moja przygoda z francuskim to tego doskonały przykład...)
    Osobiście sądzę jednak, że kwestia maksymalnej ilości języków jest o wiele bardziej płynna. Wszystko zależy od indywidualnych zdolności człowieka i tego, na jakich efektach mu zależy. Osobiście uczę się 4 języków w trybie niemiecki-łacina-niemiecki-włoski (+ angielski każdego dnia, bez wyjątku). Chyba łatwo domyślić się mojej hierarchii. ;)
    Jest to też kwestia tego, jakich języków się uczymy. Te z tej samej rodziny najpewniej będą do siebie stosunkowo podobne, co może ułatwić naukę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam!
    Blog bardzo ciekawy, przede wszystkim dla mnie, bo związany z moją pasją ;)
    Zgadzam się, że nigdy nie nauczymy się języka, który nas nie pociąga. Ja miałem to samo, gdy "uczyłem" się w szkole niemieckiego. Zmuszanie się do czegoś daje mizerne skutki, a tym bardziej do nauki języka. Podzielam zdanie, że właśnie naukę należy rozpocząć od sprawdzenia czy język nam pasuje. Przede wszystkim zalecam każdemu przetestowanie różnych metod nauki, ponieważ głównie złe podejście odpycha ludzi od uczenia się czegokolwiek.
    Jeśli chodzi o ilość języków naraz, myślę, że tutaj nie ma ograniczeń. Wszystko zależy od nas. Jednak tak jak napisałeś, wtedy to już jest kwestia zarządzania czasem, ucząc się pięciu języków naraz musielibyśmy przeznaczyć na nie cały swój wolny czas, a to jest raczej bardzo trudne ;)

    Czuję, że będę często odwiedzał ten blog :)
    Pozdrawiam i jednocześnie zapraszam na mój - http://zostacpoliglota.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe spostrzeżenia. Co do ilości języków, to jest to kwestia indywidualna. Poza tym uważam, że wiele zależy od tego na jakich poziomach znamy te języki. Jeżeli uczymy się kilku języków od podstaw to może być problem. Jednak, jeżeli 1 lub 2 znamy na poziomie średnio-zaawansowanym lub zaawansowanym to możemy jakiś dołożyć. Obecnie uczę się trzech języków: angielskiego (zaawansowany), francuskiego (średnio-zaawansowany) i portugalskiego (początki średnio-zaawansowanego). Zdarza mi się zrobić coś z hiszpańskiego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście zaciekawił mnie ten artykuł, aczkolwiek jak można wiedzieć iż tego języka nie lubimy? Wpierw trzeba spróbować aby odkryć iż to nie nasza ścieżka. eurodialog brałem tam kurs języka włoskiego, ale posiadają również wiele innych ofert :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem liczba języków jakich człowiek może się uczyć zdecydowanie zależy od głównie od talentu językowego. Niektórzy mają problemy, żeby nauczyć się jednego, ale jeśli się postarają mogą osiągnąć poziom komunikatywny. Kilka języków leży już raczej poza ich zasięgiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż...czasami nie chcemy, ale musimy się uczyć jakiegoś języka (w moim przypadku Francuskiego), bo w gre wchodzi szkoła. Szkolnie uczę się jeszcze angielskiego, ale ten język jest, że tak powiem, dosyć przyjemny w nauce. A prywatnie uczę się koreańskiego, który uważam za dosyć interesujący język, a poza tym akurat mi się przydaje :-) Aczkolwiek na chwilę obecną mogę się zgodzić z twoim wpisem w pewnym sensie. Mianowicie, nie dałabym rady uczyć się kolejnego języka teraz, kiedy już uczę się trzech, a jeśli już by mi się jakoś udało, to pewnie byłoby tak jak w twoim przypadku- czyli uczyłabym się mniej słów dziennie, co mi nie za bardzo pasje, toteż cieszę się że nikt ode mnie nie wymaga nauki kolejnego języka :-)

    OdpowiedzUsuń

 

Credits:

Flags by www.nordicfactory.com

INFO

Zakaz kopiowania grafik z wyjątkiem flag. Zakaz kopiowania treści bloga.

Sample Text